
Historia zaczyna się na początku lat 90. i dotyczy fotoreporterów, których inni dziennikarze nazwali bractwem Pif-Paf. Przenosimy się do Republiki Połudnowej Afryki, poznajemy genezę konfliktu i wydrzenia które uwieczniają zgodnie z zasadą guru fotoreporterów Robertem Capą którego motto brzmiało: "Jeśli twoje zdjęcia nie są dostatecznie dobre, to znaczy, że nie jesteś dostatecznie blisko".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz