Zakończył się właśnie typowo damski z założenia i potrzeb festiwal Progressteron. Krakowskie spotkania obfitowały w szereg warsztatów, wykładów, i spotkań o różnistym charakterze. Nie udało mi się niestety wziąć udziału w żadnym z nich. Dlatego dla tych nieświadomych, że istnieje bądź zaabsorbowanych czym lub kim w tym czasie, innym polecam go za rok. Program festiwalu podzielono na kilka działów; psychoedukacja, rozwój osobisty, działanie, wychowanie, zdrowie, samoobrona, muzyka, plastyka. Brzmi trochę jak wykaz szkolnych przedmiotów, ale w nazwie zawiera się odkrycie słowa, jego znaczenia od nowa, dla niektórych w nowym wymiarze lub zupełnie nowym, i odnalezienie siebie w tym wszystkim. Ile z was przypuszczało ze ma talent plastyczny, albo ile pomyślało choć przez moment że odreaguje stresy w lepieniu w glinie czy tańcu. To tylko część zajęć manualno ruchowych, natomiast zainteresowanie biją warsztaty terapeutyczne, pogadanki i wykłady o naszej psyche. Dotykać miały one naszych relacji w rodzinie, z matką, partnerem, tego jak z nimi rozmawiać lub jak tego nie robić. Zajęcia takie pozwalają zagłębić się w siebie, określić i sprecyzować cele do których zmierzamy, rozszyfrować sny i fobie którym ulegamy, dostrzec siebie i w końcu to co jest misjom tego typu przedsięwzięć; rozwijać i czerpać z naszej kobiecości.Szczytny to cel i impreza sama w sobie, o wartości dodanej nie wspomnę, cały świat stawia na samorozwój i autopromocje, a my w kraju nad Wisłą się tego całkiem szybko uczymy, my kobiety mam na myśli, bo jak tak dalej pójdzie panowie pozostaniecie za nami,daleko w tyle, z puszka piwa przed wypasionym odbiornikiem TV.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobieta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobieta. Pokaż wszystkie posty
piątek, 30 października 2009
wtorek, 24 marca 2009
Kobieta w prasie-obiecany c.d.
Wiele z nas kobiet czytuje prasę z wewnętrznej potrzeby, dla identyfikacji z bohaterkami opowiadanych historii, w poszukiwaniu informacji, porad, dla odnalezienia odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Prasa kobieca zdaje się doskonale wypełniać to zadnie, kreuje ona rzeczywistość, często propaguje poszczególne modele i style bycia czy życia. A człowiek ma taka przypadłość, że zazwyczaj poddaje się tej marnej mistyfikacji. Chociaż to zależy. Nie bez przyczyny skategoryzowano i podzielono czasopisma kobiece na te z najwyższej półki, średniej i te po które najłatwiej sięgnąć czyli z najniższej. Ciekawość i podpowiadają by przyjrzeć się zawartości ich treści, przesłaniu i wyciągnąć wnioski. Za obiekt a raczej temat moich rozważań przyjęłam temat kariery i sukcesu współczesnej Polki.
W dobie emancypacji, i szeroko pojętego wyzwolenia kobiety z okowów? tylko rodzinnych obowiązków, jej praca zawodowa, samodoskonalenie i rozwój stały się jednym z topowych tematów. Począwszy od tego jak znaleźć pracę, przez jak ją utrzymać by np.: nie popaść w konflikt z szefową, zajść w ciąże i jej nie stracić, rozprawiają o tym jak działać na kilku polach godząc rolę matki i pracownika, co zresztą nie należy do najłatwiejszych rzeczy.
ciąg dalszy oczywiście niebawem!
W dobie emancypacji, i szeroko pojętego wyzwolenia kobiety z okowów? tylko rodzinnych obowiązków, jej praca zawodowa, samodoskonalenie i rozwój stały się jednym z topowych tematów. Począwszy od tego jak znaleźć pracę, przez jak ją utrzymać by np.: nie popaść w konflikt z szefową, zajść w ciąże i jej nie stracić, rozprawiają o tym jak działać na kilku polach godząc rolę matki i pracownika, co zresztą nie należy do najłatwiejszych rzeczy.
ciąg dalszy oczywiście niebawem!
tagi:
czasopisma kobiece,
feminizm,
kobieta,
prasa
Subskrybuj:
Posty (Atom)